Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Szczegółowe informacje w Polityce Prywatności Rozumiem
radosław_knap_retail_journal_prch

WYWIAD: Radosław Knap, PRCH: Potrzeba kompleksowego podejścia

Wielu wynajmujących występuje aktualnie z własnymi pakietami pomocowymi dla najemców. Czy istnieje już może projekt wspólnego pakietu pomocowego Polskiej Rady Centrów Handlowych dla najemców?

Radosław Knap, Dyrektor Generalny i Członek Zarządu Polskiej Rady Centrów Handlowych: Właśnie teraz koordynujemy na bieżąco powstawanie listy postulatów zarówno najemców jak i wynajmujących. Została już przesłana i zawiera 5 obszarów w ramach tarczy dla handlu jak ja to nazywam. Listę bardziej doprecyzowaną legislacyjnie mamy wysłać do Ministerstwa Rozwoju w weekend – tak umówiłem się z przedstawicielami Ministerstwa. Na roboczo podsyłam Ministerstwu wszystkie pomysły, ale chcę żeby nabrało to formalnego charakteru, pewnie jeszcze dzisiaj.

My staramy się, żeby ten projekt był tak naprawdę spójny dla branży, więc spinamy zarówno grupę ds. handlu złożoną z najemców, jak i grupę wynajmujących. Oni też mają swoje problemy z obciążeniami podatkowymi i kredytowymi w bankach, tylko kompleksowe podejście pozwoli na wyjście z kryzysu. Myślę, że w większości przedstawiciele jednej i drugiej grupy starają się nawzajem zrozumieć.

A jakie to są dokładnie postulaty? Na Twitterze napisał Pan o trzech ważnych poziomach wsparcia przedsiębiorców, czerpiąc przykład z rozwiązań wprowadzonych za granicą – wsparcie w podatkach, kosztach pracowniczych i w rozmowach z bankami.

Jeden z postulatów, który wprawdzie wśród najemców się nie pojawiał, ale myślę że będzie dla nich korzystny, został stworzony na podstawie informacji pozyskanych z Francji i Włoch – o tym, że najemcy i wynajmujący otrzymaliby dużą pomoc ze strony państwa w postaci dofinansowania czynszów przez Państwo.

Druga grupa potrzebująca wsparcia, patrząc na centra kosztowe, to jest grupa pracownicza – czyli wszelkie rzeczy związane z tym, żeby utrzymać pracowników, ale też móc optymalizować koszty pracownicze na okres epidemiczny. Tutaj rozwiązań jest kilka – dawanie pracownikom urlopów, możliwość obniżenia wynagrodzeń czy wydłużenie okresów rozliczeniowych. Jest sporo rzeczy, które mogłyby pomóc przedsiębiorcom, żeby móc utrzymać pracowników przez okres epidemii i potem, w momencie, kiedy branża będzie wychodzić z kryzysu, a klienci będą wracać do swoich normalnych zachowań konsumenckich. To jest bardzo ważne i rozmawiałem też o tym z Rzecznikiem MŚP.

Ważny jest też filar podatkowo-finansowy. I tutaj będziemy apelować o zmniejszenie obciążeń podatkowych dla branży, np. zmniejszenie podatku od nieruchomości, podatku tzw. galeryjnego czy ulgi w rozliczeniach VATowskich.

Jest Pan w stałym kontakcie z Ministerstwem Rozwoju. Kiedy można liczyć na ustosunkowanie się do tych postulatów?

Myślę, że szybko. Podczas ostatniej rozmowy z Panią Minister Emilewicz umawialiśmy się na kolejną rozmowę pod koniec tego tygodnia (do 20.03). Ze względu na kwarantannę Rządu, prace legislacyjne i konieczność doprecyzowania postulatów, powinno to nastąpić przed posiedzeniem Sejmu w przyszłym tygodniu.

W jakich najważniejszych grupach roboczych pracuje teraz Polska Rada Centrów Handlowych?

Te najważniejsze grupy to jest: Grupa ds. Handlu dla Najemców, druga Grupa ds. Wynajmu – czyli to jest sektor członków PRCH i trzecia – Grupa Komunikacji Kryzysowej pokazująca  to, co branża robi w tym momencie. Jest aktualnie wiele rzeczy, które branża robi pozytywnych, wspierając czy to szpitale, czy to lekarzy w walce z wirusem. Więc też chcielibyśmy, żeby to miało swój wydźwięk medialny, aby to było pokazane. Z jednej strony branża bardzo cierpi, ale z drugiej – stara pomagać.

Jakie są szanse na to, że niedziele handlowe zostaną przywrócone na dłuższą metę, chociażby do końca roku?

We wcześniejszych rozmowach z Minister Emilewicz apelowałem o przywrócenie handlowych niedziel, więc cieszę się, że tak szybko rząd zadeklarował zmianę tego przepisu w trybie na cito – w celu zapewnienia ciągłości dostaw, głównie dla handlu spożywczego i tego, który może pozostawać otwarty. Uważam, że to jest sukces tych rozmów, skutkujący tym, że Polacy będą mieć poczucie, że te najważniejsze, podstawowe funkcje handlu, mogą być dzięki temu zapewnione.

Niedziele handlowe będą ważną rzeczą aby pobudzać konsumpcję aby branża odzyskiwała kondycję, ale nie są pierwszym postulatem, bo same niedziele teraz, kiedy i tak wiadomo, jaka jest sytuacja i klientów nie ma, nas nie uratują. Więc musimy mieć wsparcie w zakresie tych głównych centrów kosztowych: pracowniczych, czynszowych, podatkowych i finansowych w rozmowach z bankami. To są podstawowe rzeczy. Już teraz widać, że jest potrzeba ciągłości handlu i jest potrzeba stworzenia warunków, żeby ten handel mógł się odbić i utrzymywać zatrudnienie. Przecież to jest jeden z największych pracodawców w Polsce.

Pracują Państwo również nad pomocą dla osób prowadzących działalność w tzw. wyspach w centrach handlowych. Jakie są szanse na przywrócenie ich działalności?

Jest szereg organizacji branżowych, które się ze mną teraz kontaktują. Wśród nich m.in. Izba Wydawców Prasy, czyli saloniki prasowe, które ma dostarczać wiedzę o tym, co się teraz dzieje, przedstawiając sytuację w kraju.Druga to jest branża kosmetyczna – dostałem przed chwilą telefon z Polskiego Związku Kosmetycznego, który prosi o doprecyzowanie rozporządzenia, aby wiadomo było czy można otwierać salony kosmetyczne. Jesteśmy w kontakcie i będziemy starać się wspólnie działać. Ja mam deklaracje ze strony  Ministerstwa, że w piątek lub w sobotę Rząd może doprecyzować rozporządzenie dla handlu bo społeczeństwo i pracownicy nie rozumieją, że rozporządzenie daje wiel innych wyjątków w stosunku do tego co zapowiedział Premier.

Są Państwo teraz niewątpliwie w centrum wydarzeń.

Na pewno czuję i my wszyscy w PRCH dużą odpowiedzialność. Cieszę się, że bardzo wiele firm się do nas zgłasza. Sami również, jako organizacja non-profit zatrudniająca do celów realizacji naszych działań kilkanaście osób, będziemy potrzebować wsparcia ze strony naszych członków, żebyśmy rzeczywiście mogli pomóc wyprowadzać branżę z tego trudnego kryzysu. Zapraszamy nowe firmy do zaangażowania się w nasze prace, bo więcej firm daje szerszą reprezentację i umożliwia pokrycie kosztów działania pracowników biura PRCH w tym trudnym momencie.

Chciałbym podkreślić, że Zarząd PRCH nie pobiera wynagrodzeń ze Stowarzyszenia a stanowią eksperci z różnych firm członkowskich. Zawsze kluczem doboru Zarządu było zróżnicowanie przedstawicieli branży spośród wynajmujących, najemców i firm usługowych, co też pomaga w takich sytuacjach. Dzięki temu możemy starać się wypracować rozsądny kompromis – rozwiązania ratunkowe w imieniu całego sektora handlu, usług, obiektów handlowych i placówek. Wszystkim za to bardzo dziękuję.

Rozmawiała Urszula Szewczyk.