Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Szczegółowe informacje w Polityce Prywatności Rozumiem

Otwarcie klubów fitness 6 czerwca, patrząc na aspekt prawie 3-miesięcznego lockdownu, to stanowczo za późno – mówi Tomasz Napiórkowski, Polska Federacja Fitness

Jak zareagowali Państwo na informacje o kolejnym etapie odmrażania gospodarki i ponownym otwarciu klubów fitness 6 czerwca?

Tomasz Napiórkowski Prezes Zarządu Polskiej Federacji Fitness, Dyrektor Operacyjny Orangetheory Fitness: W kwestii otwarcia, cały czas były przewidywane 2 daty – 1 czerwca oraz 8 czerwca. Z naszej wiedzy wynika, że do ostatnich chwil trwały negocjacje wewnątrz rządu dotyczące finalnych wytycznych dla naszego sektora branżowego. Czy data 6 czerwca jest dobrą datą otwarcia? W kontekście możliwości przygotowania obiektów pod nowy reżim sanitarny – tak. Natomiast patrząc na aspekt prawie 3-miesięcznego lockdownu dla naszej branży – to stanowczo za późno. 

W jakiej sytuacji jest dzisiaj branża fitness?

Sytuacja branży fitness jest bardzo trudna i to najbliższy, trzeci kwartał będzie decydujący w zakresie ewentualnych upadłości i bankructw. Wiele zależy od wynajmujących oraz ich woli negocjacji dotyczącej czynszów najmu z najemcami obiektów, które były objęte zakazem prowadzenia działalności. Co do samej liczby klubów, które nie przetrwają, nawiązując do powyższego – nie jesteśmy w stanie obecnie określić dokładnego przedziału. Ten proces tak naprawdę dopiero się zaczyna.

Jako Polska Federacja Fitness we współpracy z firmą badawczą SW RESEARCH, przeprowadziliśmy badanie, w którym ponad 50% właścicieli klubów, zarówno małych, średnich, jak i dużych, uznało, że w przypadku zamknięcia klubów przez jeszcze kolejny miesiąc, tj. czerwiec, będą zmuszeni zakończyć swoją działalność. To tylko jeden z dowodów na złą sytuację finansową naszego sektora.

Jak długo branża fitness będzie dochodziła do siebie po zamknięciu siłowni spowodowanym pandemią?

Ponownie nawiązując do naszego w/w badania, szacujemy powrót ok. 66% klientów w pierwszym miesiącu, ale wiele zależeć też będzie od wytycznych sanitarnych, które zdeterminują w większości nasze możliwości przerobowe oraz tzw. maksymalną pojemność klubów. Najbardziej obawiamy się sytuacji, w której strach społeczny zniknie, a restrykcje nadal nie pozwolą nam funkcjonować w miarę normalnych warunkach – z ekonomicznego punktu widzenia.

Kryzys gospodarczy ujawnił również potrzeby zmian wewnątrz branży. Wszelkie szacunki wskazują na konieczność wypracowania nowego modelu biznesowego w kontekście współpracy z pośrednikami kart sportowych, takimi jak Benefit Systems SA oraz OK SYSTEM oraz wszelkimi podmiotami z tej części naszego rynku. W tym celu jako Polska Federacja Fitness powołaliśmy Radę Dialogu Branżowego, w skład której wchodzą właściciele ogólnopolskich sieci oraz lokalnych pojedynczych klubów i obiektów. Szczególnie, że powrót do normalnych obrotów / wyników finansowych prognozujemy po min. 12 msc – 18 msc. od daty otwarcia branży fitness.

Rozmawiała Urszula Szewczyk.