„Część obiektów operuje na deficycie w kosztach eksploatacyjnych, dlatego zarządcy powinni się skupić na zmianie modelu zarządzania” – mówi Grzegorz Mroczek, Cream

Wiceprezes Cream Property Advisors opowiada o wyzwaniach, które stoją dziś przed branżą retail oraz o tym, jaki był miniony rok dla firmy Cream

Grzegorz Mroczek, Wiceprezes Cream Property Advisors

Grzegorz Mroczek, Wiceprezes Cream Property Advisors

„Przejmowaliśmy w ostatnich latach kilka projektów, które były ogromnie zaniedbane nie tylko przez zarządców, ale również asset managerów i przedstawicieli właścicieli. Okazuje się, że jeśli odpowiednio zaopiekuje się takimi obiektami, poświęci czas na ułożenie strategii i jej skrupulatną realizację, to nawet te słabo wynajęte mogą odzyskać blask i stanowić atrakcyjną lokalizację dla sieci handlowych i klientów” – mówi Grzegorz Mroczek, wiceprezes Cream Property Advisors.

Czy przedstawiciele centrów handlowych nauczyli się już dobrze funkcjonować w pandemicznej rzeczywistości? O ile słowo „dobrze” jest właściwym określeniem w kontekście trwającej pandemii.

Grzegorz Mroczek, wiceprezes CREAM Property Advisors: Uczestnicy rynku siłą rzeczy oswoili się z sytuacją, ale miejmy nadzieję, że pandemiczna rzeczywistość to stan przejściowy. Oczywiście, po tych doświadczeniach branża się zmieni, będą czekać na nas nowe wyzwania, a my będziemy na nie odpowiadać.

Pozytywnym sygnałem, także dla klientów, jest mocna i jednogłośna reakcja najemców i właścicieli centrów handlowych na zapowiedzi kolejnych możliwych ograniczeń w funkcjonowaniu galerii. Świadczy ona, że tradycyjne sklepy to ciągle najważniejszy kanał sprzedaży.

Niestety widmo lockdownu to nie jedyne wyzwanie. Są jeszcze: rosnąca inflacja, wzrost cen prądu, wyższa płaca minimalna, mniejsze możliwości zakupowe Polaków. Na czym powinni się dzisiaj skupić zarządcy centrów handlowych, aby osiągać jak najlepsze wyniki, pomóc zapewnić je najemcom i przyciągnąć do swoich obiektów atrakcyjnych najemców?

Wzrastająca inflacja to przede wszystkim ogromne uderzenie w koszty operacyjne zarówno centrów handlowych, jak i ich najemców. Stajemy się naprawdę drogim krajem i wszyscy odczujemy to we własnej kieszeni przy wszelkich zakupach, a zwłaszcza żywności, która w Polsce była najtańsza w Unii Europejskiej.

Liczne podwyżki osłabiają rynek. Spora część obiektów operuje na deficycie w kosztach eksploatacyjnych, który zabija końcowy wynik galerii, a co za tym idzie potężnie uderza w wycenę projektu. Dlatego zarządcy powinni się skupić na zmianie modelu zarządzania na tańszy, tak aby zoptymalizować koszty funkcjonowania budynku.

To nie musi boleć – wystarczy trochę sprytu, wiedzy i umiejętne wykorzystanie technologii. Dodatkowo mile widziane są wszelkie inicjatywy generujące przychody dodatkowe, co, w mojej ocenie, jest dość zaniedbanym obszarem. Dziś potrzeba zaangażowanych, aktywnych zarządców.

Przejmowaliśmy w ostatnich latach kilka projektów, które były ogromnie zaniedbane nie tylko przez zarządców, ale również asset managerów i przedstawicieli właścicieli. Okazuje się, że jeśli odpowiednio zaopiekuje się takimi obiektami, poświęci czas na ułożenie strategii i jej skrupulatną realizację, to nawet te słabo wynajęte mogą odzyskać blask i stanowić atrakcyjną lokalizację dla sieci handlowych i klientów. Takie gospodarskie podejście do zarządzania zaczyna być doceniane na rynku.

Przeczytaj także: Kilkudziesięcioprocentowy wzrost odwiedzalności w obiektach Cream

Jak zarządcy galerii mogą zatem obniżać koszty działalności?

Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie – nie da się po prostu zgasić światła, wyłączyć wentylacji czy przestać sprzątać obiekt. Zarządzanie to złożony model, który wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. Obniżanie kosztów należy rozważyć na kilku poziomach funkcjonowania budynków komercyjnych.

My od 5 lat z sukcesem wprowadzamy nasze rozwiązania w zakresie oszczędności poprzez projekt CNC Savings & Profits, który pokazuje, że można obniżyć koszty i utrzymać standard budynku, a przy tym podnieść wartość NOI. Zaczęliśmy od rynku handlowego, ale bardzo szybko się okazało, że bardzo dobre wyniki są możliwe na projektach biurowych, a także w logistyce.

Przechodząc do zespołu Cream Property Advisors – rozmawialiśmy ze sobą, m.in., w grudniu ubiegłego roku. Podsumowywaliśmy wówczas mijający rok. Cream Property Advisors osiągnął w 2020 r. bardzo dobre wyniki, pozyskując wielu nowych klientów. Jaki był zatem 2021 rok dla zespołu Cream?

Kontynuujemy passę z rekordowego dla nas 2020 roku. Najważniejszym wydarzeniem w 2021 było pozyskanie pierwszego klienta z rynku magazynowego – nowego gracza w Polsce –  południowoafrykański fundusz Fortress REIT Limited, co jest ważnym krokiem w rozwoju firmy.

Dzięki temu mogliśmy wprowadzić nasze usługi do sektora logistycznego i będziemy sukcesywnie rozszerzać grono naszych klientów w tym segmencie.

Zdobyliśmy nowe kontrakty także dla usługi CNC Savings & Profits, co oznacza, że rynek otwiera się coraz bardziej na wartościowe rozwiązania. Firma urosła w siłę również dzięki zatrudnieniu kolejnych ekspertów i najlepszych specjalistów, m.in. do naszego działu finansowego.

Jakie mają Państwo plany rozwoju na ten rok? 

Będziemy kontynuować dotychczasową strategię, dostarczając na rynek strategiczne narzędzia z obszaru asset managementu. Nie przestajemy rozwijać leasingu oraz zarządzania w różnych segmentach rynku nieruchomości. Liczę, że pozyskamy w tym roku kilka projektów handlowych, biurowych i logistycznych w dużych miastach.

Pracujemy jednocześnie nad budową platformy inwestycyjnej w obszarze handlowym. Duży nacisk kładziemy na rozwój obszaru transakcyjnego we wszystkich klasach nieruchomości.  W tym roku przypada 20-lecie istnienia naszej firmy będziemy zatem podsumowywać ten czas i czerpać z doświadczeń, aby zaoferować rynkowi nowe produkty i rozwiązania. To będzie kolejny bardzo dobry rok, czego życzę wszystkim uczestnikom rynku.

Exit mobile version