Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Szczegółowe informacje w Polityce Prywatności Rozumiem
REKLAMA
lody_bonano_retail_journal

Jeśli nie e-biznes – to co? LodyBonano przedstawiają alternatywę dla mniejszych przedsiębiorców

W obecnej sytuacji wchodzenie w sferę online jest niezwykle korzystnym rozwiązaniem. Co jednak z drobniejszymi przedsiębiorcami, którzy nie mają środków na drogie rozwiązania IT, a ich firma zawsze była “blisko ludzi”? W co opłaca się inwestować w niepewnych czasach koronawirusa?

W raporcie Rankingu Sklepów Internetowych 2020 Opineo.pl czytamy, że e-commerce stał się wielkim wygranym pandemii. Przez ostatnie miesiące dużo mówi się także o tym, że przeniesienie firmy do internetu jest dziś koniecznością, a inwestycje w sklepy internetowe, aplikacje lojalnościowe czy technologie click&collect są najbardziej opłacalne.

Czy to oznacza, że w dobie obostrzeń i restrykcji prowadzenie stacjonarnego biznesu jest z góry skazane na porażkę? Z pewnością nie – przykładem jest tu branża lodowa, która wyszła z kryzysu obronną ręką i pokazała, że lodziarnie są dobrym pomysłem na działalność w czasach koronawirusa.

Oczywiście, na początku lockdownu nie wiedzieliśmy, jak nasza branża sprosta temu wyzwaniu. Dzisiaj, bogatsi o doświadczenia ostatnich miesięcy dokładnie widzimy, że ten biznes faktycznie się sprawdza. Świadczą o tym obroty naszych franczyzobiorców, którzy w szczycie sezonu zaliczyli nawet 50% wzrosty w porównaniu do lat poprzednichmówi Radosław Charubin, właściciel marek LodyBonano oraz Wytwórni Lodów Polskich “u Lodziarzy”. – Należy mieć na uwadze, że nie wszyscy przedsiębiorcy chcą wchodzić w sferę online – nie mają takich zasobów, nie czują tego rynku, nie chcą inwestować czasu w uczenie się technologii. Własna lodziarnia może być więc dla nich bardzo atrakcyjną alternatywą.

Pomysł na biznes dodatkowy

Inwestycja w koncept franczyzowy zwykle zamyka się w ok. 20 tys. zł. Jest to stosunkowo niska kwota, a biorąc pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z produktem wysokomarżowym, zwrot następuje już po kilku miesiącach działalności. Dla wielu przedsiębiorców franczyza lodowa jest biznesem dodatkowym, dlatego sezonowość przemawia na korzyść tego rozwiązania.

Szybki, intensywny sezon pozwala wygenerować naprawdę zadowalające zyski, a zarządzanie lodziarnią nie jest skomplikowaną sprawą tłumaczy Radosław Charubin i dodaje: – Eksperci są zgodni co do tego, że koronawirus będzie nam towarzyszył jeszcze przez najbliższe lata, a czasowe ograniczenia w handlu i usługach pewnie staną się naszą codziennością. Lodziarnie działają głównie w ciepłych miesiącach, a to znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo zastojów w sprzedaży. Taki lokal może więc stanowić solidne wsparcie dla przedsiębiorców, którzy funkcjonują też na innych polach, bardziej obciążonych ryzykiem restrykcji.

Dlaczego to może się udać?

Na lodziarnię franczyzową często decydują się właściciele osiedlowych sklepów, drobnych punktów usługowych, restauracji czy cukierni. Wśród nich są także osoby na co dzień pracujące na etacie, którzy traktują lokal franczyzowy jako solidne wsparcie dla domowego budżetu.

W obecnej sytuacji nikt nie jest w stanie zagwarantować nam sukcesu, jednak ostatnie pół roku pozwoliło przedsiębiorcom przetestować różne rozwiązania. My zamknęliśmy sezon na plusie, a dotychczasowi franczyzobiorcy są w ogromnej większości zadowoleni ze swoich wyników. To pozwala nam sądzić, że inwestycja we franczyzę lodową ma duże szanse powodzenia – podsumowuje Radosław Charubin.

Radosław Charubin